Ostatni dzień i pobyt w Rzymie – 17-19.08.2013r.

Ostatni dzień i pobyt w Rzymie – 17-19.08.2013r.

With 0 Comments, Category: NiemTeam, Rzym 2013 NiemTeam,

Trudno uwierzyć, ale dzisiaj kończy się nasza trasa. Wstaliśmy bardzo wcześnie i zaplanowaliśmy, że na godz. 15.00 razem uroczyście wjedziemy na plac św. Piotra. Jednak nasze rumaki dostały skrzydła i mknęliśmy do celu – pełni energii i zapału. Każdy pamiętał, że dzisiaj trzeba wypełnić jakiś uczynek miłosierdzia. Rafał i Wojtek tego dnia, po raz pierwszy, postanowili jechać z samego tyłu i dodawali wszystkim motywacji. Każdy czuł ich oddech na plecach i nie miał odwagi zwolnić tempa. Dlatego już o godz. 12.30 byliśmy w Rzymie, na Via della Conciliazione! Wcześniej ks. Grzegorz dostał sms-a: „Pędzimy jak Tour de Pologne. Czekajcie na nas o 12.30”.

Długo wyczekiwany moment w końcu stał się rzeczywistością. Choć uczestnicy do tej pory nie wierzą, że o własnych siłach pokonali taką trasę. Jak zwykle, panowała święta zasada, że zakazy są po to, by je łamać. Tak było i tym razem. Rowerzyści wjechali (choć nie na długo) pod zakaz i znaleźli się na placu św. Piotra.

Na dzisiaj zaplanowane było zwiedzanie starożytnej części Rzymu. Każdy z nas mógł zobaczyć Koloseum, Forum Romanum, a także największą fontannę w Rzymie – di Trevi oraz Schody Hiszpańskie.

Następnego dnia odbyła się Msza św. przy grobie błogosławionego Jana Pawła II. To właśnie na to czekaliśmy tyle dni i… warto było pokonać taką drogę obierając aż cztery różne trasy.

Potem spotkaliśmy się z papieżem Franciszkiem na „Anioł Pański”. Zwiedziliśmy Bazylikę św. Piotra i podziemne krypty. W trakcie sjesty uciekliśmy przed ogromnym upałem i schroniliśmy się na Via Cassia, gdzie mieszkaliśmy. Wieczorem znów pojechaliśmy do Centrum Rzymu. Niektórzy zafundowali sobie jeszcze całonocne zwiedzanie miasta. Ostatniego dnia mogliśmy odwiedzić Muzea Watykańskie, a następnie naszą pielgrzymkę zakończyliśmy Mszą św. w Bazylice św. Pawła za Murami. Z lekkim opóźnieniem spakowaliśmy się i wyruszyliśmy autokarem do Polski.

Pojawiły się wspaniałe chwile i wspomnienia, które na długo pozostaną w naszej pamięci. Każdy z nas był wyjątkowy i przeżywał ten wyjazd w inny sposób. Wszyscy jednak spotkaliśmy się w Rzymie – w miejscu, gdzie znajduje się kolebka naszej wiary.

Tyle wysiłku, a jednak wszystko udało się zrealizować. Każdy osiągnął zamierzony cel. Jak ogłoszono, tego dnia o północy kończyły się zapisy na kolejną pielgrzymkę rowerową. Kto wie co teraz wymyślą nasi śmiałkowie? Jedno jest pewne, rowery nie zostaną odstawione na dobre i to nie koniec naszego pielgrzymowania.

A lista zapisów podobno jest jeszcze otwarta. Podobno.

 

mapka - dzień czternasty

 

Bilans:

– pokonany dystnas: 96 km (5,5h),

– Rzym zdobyty!

 

Pozdrowienia dla:

– Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Żywcu,

– Szkoły Podstawowej im. Kard. S. Wyszyńskiego,

– Macieja Gibasa,

– Aleksandry Piechoty,

– wszystkich, których jeszcze nie pozdrowiliśmy (dużo by wymieniać…)

 

Ocena kierownika grupy:

Dobre to było, trzeba to powtórzyć.

 

 

Magda

<