Dzień 9 – 10.08.2015

Dzień 9 – 10.08.2015

With 0 Comments, Category: Ziemia Święta 2015,

„Jak można kochać Boga, który jest niewidzialny, nie kochając człowieka, który jest obok nas.”

Św. Jan Paweł II

J 12, 24­26

Miłość polega na gotowości złożenia ofiary,także z własnego życia. Jej doskonały przykład dał Syn Boży, umierając na krzyżu za zbawienie świata. Także w relacjach ludzkich spotyka się przykłady miłości gotowej do najwyższej ofiary. Matka, ojciec, przyjaciel potrafią oddać życie za kochaną osobę. Każdy kto znosi jakiekolwiek cierpienia tutaj, na ziemi, gdy ofiaruje je Jezusowi, staje się świadkiem Jego miłości i apostołem.

Czy rozumiem, że miłość to dawanie siebie, czasem do bólu?
Czy potrafię z godności i pokorą przyjmować cierpienia, jakie mnie spotykają?

„Kto pomaga chorym i potrzebującym, dotyka ciała Chrystusa, żyjącego i obecnego pośród nas”

Papież Franciszek


„Tutaj Słowo stało się Ciałem”

Zgiełk i zamieszanie. Dźwięk miliona klaksonów. Krzyki znudzonych kierowców. Kurz, pył i żar spływający z nieba. I nagły zwrot akcji. Cisza i chłód. Niewielka grota. Skupienie i zdumienie. Oczy wpatrzone w tajemnice Wcielenia. To właśnie Tu Maryja powiedziała FIAT. I to właśnie Tu jest również Holy Land Team. I znów Opatrzność Boża pozwala nam sprawować Eucharystię tuż obok miejsca Wcielenia. Jakże inaczej brzmią teksty liturgii gdy wyobraźnia nie musi pracować. To właśnie Tutaj. Rozumiecie to?  To właśnie Tutaj nastąpiła eksplozja Historii Odkupienia przygotowywana od dawna. To słowo wiele razy pojawiło się w Eucharystii. Modlitwa przez ręce Maryi popłynęła do Boga, a z nią Wasze Kochani Intencje.

Kim jest człowiek? Nie można nie postawić tego pytania. Skoro Bóg staje się człowiekiem. Nieskończoność ogranicza się w skończoności. Jeśli tak mają się rzeczy to kim ja jestem? Wcielenie to promocja człowieka. Od tego momentu nie możesz sobą pogardzać. Bóg stał się jak Ty.

Zanim dotarliśmy do Nazaretu czekały nas mocne podjazdy. Czasem były tak ostre, że przednie koła same się podnosiły. I upał. Ktoś z jadących woła: to miała być wyprawa, a nie obóz przetrwania :-). Faktycznie jesteśmy bardzo zmęczeni, na granicy przemęczenia. Upał i podjazdy w akompaniamencie wilgoci skutecznie nadają sens naszej ofierze w intencji Waszych Próśb.

Po modlitwie kawa, film o Zwiastowaniu i wypełnieniu się proroctw Starotestamentalnych w Jezusie Chrystusie.

Cały czas Bóg się o nas troszczy. Spotkamy ludzi, którzy chcą nam pomóc, a my z ich pomocy korzystamy :-). Dużo dostaniemy, z wieloma rozmawiamy, wielu inspirujemy, dajemy nadzieje. Przekonują nas o tym kolejne wpisy do Księgi Intencji w języku arabskim, hebrajskim, angielskim a dziś słowackim. Księga Intencji pracuje. Ciągle wspominamy z uśmiechem wędrówkę po samolocie wśród Oazy Rodzin. Do dziś spotkamy ich na swojej trasie pielgrzymki. Są naszym duchowym wsparciem tu na miejscu.

Na koniec Kana Galilejska i wino :-).  Nie nie nie. To nie tak. Wino to symbol: wesela, radości i mądrości. Jezus uczynił pierwszy cud na prośbę Maryi dla nowożeńców. Płynną z tego dwa wnioski. Jezus nie umie odmawiać swojej Matce. I drugi: Miłość jest cudotwórcza.

Jezus daje wina więcej niż potrzeba ok 600 litrów innego lepszego. Gdy brakuje Ci miłości i wesela już wiesz co masz robić: PRZEZ MARYJĘ DO JEZUSA.

 

Pozdrowienia od Marceli Mrózek:

Pozdrawiam moją kochaną mamę (nie martw się, to wspaniały czas dla mnie z fantastycznymi ludźmi), calutką rodzinkę, szczególnie rodzeństwo: Karole, Marcina, Mateusza, Agatę, Jarka oraz Anię, Kasię, Natalkę, Nikolkę, Kacperka ;*
Gorące pozdrowienia dla Artura ;*
Pozdrawiam cały personel Oddziału Ginekologiczno-Położniczego, pamiętam o Was!
Buziaki dla kolegów i koleżanek z Hotel&Spa KOCIERZ oraz dla właścicieli! Dziękuje za wsparcie Holy Land Team’u.
Całusy dla całej Z-5 i Miśki.
Pozdrawiam szczególnie tych którzy myślą o mnie i pamiętają w modlitwie!

 


sponsorzy_partnerzy

<