Dzień 31 – 15 sierpnia 2014 r.

Dzień 31 – 15 sierpnia 2014 r.

With 0 Comments, Category: Maroko 2014,

Rowerzyści pokonali dzisiaj dystans 130km. Upał był niemiłosierny. Kilometry przebyte na czerwonej ziemi są na wagę złota. Każdy jest coraz trudniejszy od poprzedniego i w każdy włożone jest jeszcze więcej trudu. Dodatkowo jedzie się gorzej niż w Europie, a to ze względu na chropowaty asfalt i wysokie temperatury.

Śmiałkowie dojechali dzisiaj do Mekknes. Znowu pojawiły się im zaległości na trasie, a dokładnie 70km w plecy. By dotrzeć na Saharę w wyznaczonym terminie, przez następne cztery dni, dwukołowcy będą musieli jechać 20km więcej, niż mieli w planach. Jest to trudne do zrealizowania, ale możliwe. Droga będzie wiodła rowerzystów przez góry.

Pielgrzymi na swój sposób przeżywają juz etap pustyni, która jest drogą do wiary. Bóg zabiera gigantom różne rzeczy. Uwalnia rowerzystów od ich słabości – paradoksalnie – przez uczynienie ich słabymi. Ich nastroje i emocje szaleją, ale wszystko jest w normie. Tak o przeżywaniu pustyni pisze ks. Grzegorz:

“Jeśli chodzi o moją pustynię, to Bóg zabrał mi głos… Zabiera nam wiele rzeczy, myśli, emocji, które nie są nam potrzebne. Zabiera po to, by dać coś więcej. Mam jakiś stan zapalny krtani. Dzięki Bogu nie wpływa to na kondycję, lecz na ogólne rozdrażnienie. Prawda jest taka, że jest ciężko.”

Bardzo denerwujące są dla rowerzystów również pozdrowienia kierowców za pomocą klaksonów, które docierają do śmiałków kilkaset razy dziennie. Tzn, że prawie każdy mijający ich samochód z radością wydaje dźwięki powitania.

Jednośladowcy zatrzymali się dzisiaj na opuncje i delektowali się ich smakiem.. Dzień minął pod hasłem – jest sympatycznie. O godzinie 21.00 pielgrzymi zjedli kolacje i poszli spać, by następnego dnia ponownie wyruszyć w trasę w kolejny dzień walki z sobą i z trudnościami.

Ciekawostka

Wczoraj Anecie zerwała się linka od przerzutek. Jej wymiana poszła jednak po dobrej myśli. Nie był to żaden problem dla Tomka, który sprawnie ją wymienił.

Bilans dnia

130 km

4500 łącznie przejechanych kilometrów

Zakwaterowani w Mekknes

Maroko

Podziękowania dla p. Hańderka

<