Dzień 22 – Piątek, 16 sierpień 2013

Dzień 22 – Piątek, 16 sierpień 2013

With 0 Comments, Category: Drużyna G, Rzym 2013 Drużyna G,

Trzy, dwa, jeden! Rzym został zdobyty! Dzisiaj między godziną 14, a 16 czasu polskiego, Drużyna G dotarła do Wiecznego Miasta. Jakie były w niej uczucia, kiedy wjechała dwukołowcami na Plac św. Piotra w Watykanie? Nieopisane wzruszenie, łzy i szczęście, które emanowało z twarzy i z serc rowerzystów – tak można opisać najkrócej euforię zdobycia szczytu, a może raczej jednego z małych wzniesień na drodze wiary, którą pielgrzymi pogłębiać będą całe życie. Jak to się zaczęło?

Jednośladowcy wstali wcześnie rano i wszyscy razem udali się na Msze Świętą z 34 letnim proboszczem, który swoje święcenia kapłańskie przyjął cztery lata temu. Po Eucharystii rowerzyści zaproszeni zostali przez gospodarza na typowo włoskie śniadanie, które jak okazało się mogło nie starczyć im na cały dzień podróży i wysiłku, dlatego zaraz po nim rowerzyści zjedli drugie śniadanie, przygotowane również przez młodego proboszcza. Później nastał czas na zabranie swoich czołgów w nowy horyzont trudności…

Wiał chłodny wiatr, słońce od czasu do czasu chowało się za chmurami, a droga, którą jechali rowerzyści, była przyjemna, prosta i nie miała żadnych niespodzianek, dlatego też śmiałkowie dotarli do celu bardzo szybko. Po 130 km trasy rowerzyści podziwiali już Bazylikę św. Piotra, gdy nagle oglądając się wokół siebie i zahaczając oczyma o kanty budowli, napotkali znajomą twarz, mianowicie rozpoznali w tłumie księdza Infułata Michała Jagosza, który zaprosił ich do siebie na posiłek. Wydarzenie to można podnieść do rangi cudu, gdyż spragnieni i głodni podróżnicy nie zauważyli w ostatnich godzinach żadnego otwartego sklepu, w którym mogliby zakupić potrzebną żywność na przetrwanie sjesty poobiedniej. Problem nie tkwił jednak w tym, że sklepy miały zatrzaśnięte drzwi, ale w tym, że rowerzyści nie mieli po czym przeprowadzać u siebie sjesty, bo zabrakło im jedzenia na obiad.

Gdy rowerzyści pożegnali swojego krajana – księdza infułata, udali się do nowego miejsca zakwaterowania. Szybko zajęli odpowiednie łóżka i wyruszyli na podbój starożytnych ulic, przepełnionych smakiem historii. Tak zakończył się ich pierwszy, lecz nie ostatni dzień w mieście, do którego prowadzą wszystkie drogi świata.

 

CIEKAWOSTKA:

Ksiądz Infułat Michał Jagosz, który pochodzi z Łodygowic i aktualnie znajduje się w Bazylice Santa Maria Maggiore, uczestniczył w przeprowadzaniu procesu beatyfikacyjnego Siostry Małgorzaty Szewczyk, która obok Papieża Jana Pawła II jest patronem wyprawy rowerowej do Rzymu.

 

HASŁO DNIA:

Brak :(

 

WTYKA

Jutro rowerzyści spotkają się przy grobie Jana Pawła II z ekipą księdza Piotra, a następnie połączą się z  grupą autokarową i wszyscy razem wyruszą na zwiedzanie Rzymu. Prawdopodobnie do pielgrzymów dołączy także PrayBus.

 

22

 

BILANS DNIA:

Włochy

Zakwaterowani w Rzymie

Rowery w normie

130 km

Łagodna trasa

 

POZDROWIENIA:

  • dla księdza kardynała Stanisława Dziwisz
  • dla ks. Tomasza Szopy
  • dla księdza Infułata Michała Jagosza
  • dla babci od Anetki z okazji jej urodzin

 

PIOSENKA NA DZIŚ:

 

Viola Brzezińska – Tylko Miłość

 

 

 

2432 łącznie przejechanych kilometrów!

 

~ Wojtek

<