Dzień 21 – Czwartek, 15 sierpień 2013

Dzień 21 – Czwartek, 15 sierpień 2013

With 0 Comments, Category: Drużyna G, Rzym 2013 Drużyna G,

Pobudka! Pobudka! Pora wstawać i iść do muzeum. Normalnie słysząc takie słowa, większość z nas przeżyłaby stan przygnębienia, jednak tym razem było to zupełnie inne muzeum, które przypisać można muzeom Boga. Siostra Immaculata przeprowadziła dzisiaj rowerzystów przez korytarze sanktuarium, prezentując im w szczególności chustę z wizerunkiem Chrystusa. Droga przez labirynty kościoła przepełniona była ciekawostkami i świetnym wykładem. Na koniec zakonnica udowodniła śmiałkom, że chusta na którą spoglądają jest cudowna. W pierwszej kolejności rzuciła na nią światła z różnej perspektywy, dzięki którym rysy twarzy na materiale zmieniały się. Następnie przyłożyła obraz do całunu turyńskiego i to właśnie ten ostatni element potwierdził jednoznacznie, że oba materiały pochodzą z tego samego okresu i od tego samego człowieka.

Po spacerze wśród murów świątyni, rowerzyści zmuszeni byli do pożegnania z PrayBusem. Obie grupy spotkają się dopiero w Rzymie. Teraz ich drogi niestety poróżniły się, choć obie poprowadzą ich w to samo miejsce – do wiecznego miasta.

Rozłączeni pielgrzymi wyruszyli, by samotnie stawiać czoła nowym wyzwaniom. Dla rowerzystów wyzwaniem tym okazała się być przełęcz, na którą musieli się wdrapać. Jednak wcześniej do ich żołądków wdrapał się głód. Niestety wszystkie sklepy, z powodu święta były zamknięte. Jednośladowcy pukali nawet do drzwi baru, jednak i te nie obsługiwały w tym dniu podróżnych. Kiedy opadły juz wszelkie nadzieje, na to, że śmiałkowie znajdą sklep, by posilić się i złagodzić pragnienie, ich oczom ukazała sie restauracja. Bez pytania weszli do środka budynku i poprosili o jedzenie. Kelnerzy oznajmili Drużynie G, że lokal jest zamknięty, jednak to nie przeszkodziło strudzonym pielgrzymom i zażądali od nich mega kanapki, która jak okazało się później starczyła im na 11km podjazd.

Po 105km trasy czołgi dotarły do miasta Avezzano, gdzie rozpoczęły poszukiwania kościoła katolickiego, w którym mogłyby poszukać otwartych drzwi i gościnnych ludzi, aby przetrwać noc. Niestety świątynia okazała się być dla ich oczu niewidoczna. Gdy pielgrzymi jechali wzdłuż jezdni poszukując sakralnej budowli, spostrzegli, że Włosi grillują za płotem nieziemskie przysmaki, które wodziły ich za wszystkie zmysły, dlatego szef ekipy postanowił podejść do ogrodzenia i zawołać biesiadników, by Ci wskazali im drogę do księdza proboszcza i ewentualnie by podzielili się z nimi jakimś daniem… Dziesięciu ludzi podeszło do nich niszczycielskim krokiem wzruszenia i oznajmiło im, że czekają na nich już od dłuższego czasu i są od kapłana, którego poszukują.

Młody ksiądz gospodarz przyjął ich w sposób, w którym można byłoby przyjmować delegatów zza granicy. Przez cały wieczór podróżnicy obsługiwani byli przez ekipę zwołaną na życzenie kapłana z Avezzano. Rowerzyści mogli kosztować przeróżnych potraw i pierwszy raz w trakcie wyprawy najeść się do syta. Uczta miała zbawienny wpływ, bowiem poruszyła mózg do szybszego myślenia. A co za tym idzie? Kolejny genialny pomysł, o którym przeczytacie dopiero jutro!

 

CIEKAWOSTKA:

Gdy śmiałkowie wspięli się na przełęcz i zażyli krótkiego odpoczynku, ich oczom ukazała się grupka Włochów, którzy ku ich zaskoczeniu umieli powiedzieć po polsku dwa zdania, ale za to zdania bardzo wyjątkowe, które na pewno w Polsce im się przydadzą. Pierwsze z nich to: „na zdrowie”, a drugie skierowane raczej do kobiet: „daj buzi”!

 

HASŁO DNIA:

„Pan Bóg przegina!” – w kontekście dzisiejszej uczty i napotkanych w trakcie drogi ludzi.

 

WTYKA

Jutro rowerzyści będą uczestniczyć w polsko – włoskiej Mszy Świętej, z udziałem wszystkich goszczących ich ludzi, a następnie w tym samym gronie zjedzą śniadanie, by zyskać siły do dalszej podróży w kierunku Rzymu!

 

21

 

BILANS DNIA:

Włochy

Zakwaterowani w Avezzano

Rowery w normie

105 km

Chłodny wiatr

Rozłączenie z PrayBusem

 

POZDROWIENIA:

  • dla Pana Antoniego Szlagor
  • dla Grzegorza Marszałka

 

PIOSENKA NA DZIŚ:

 

Magda Anioł – Anioł Stróż

 

 

 

2302 łącznie przejechanych kilometrów!

 

Wojciech Dobija

<