Dzień 12 – 27 lipca 2014 r.

Dzień 12 – 27 lipca 2014 r.

With 0 Comments, Category: Maroko 2014,

Giganci na kołach mają dużo czasu do myślenia, dlatego właśnie dzisiaj wpadli na pomysł nowej wyprawy rowerowej. Na razie nie chcą o niej mówić, bo wydaje się być naprawdę wzięta z kosmosu. Czy to wpłynie na przyszłoroczne plany związane z Ziemią Świętą? Kto wie.

Rowerzyści pokonali dzisiaj trasę liczącą 180km, na której była bardzo duża ilość podjazdów i niebezpiecznych zjazdów. Wydaje się, że każdy kolejny dzień po przejechaniu już 2 tys. km będzie coraz trudniejszy.

Nie było ani gorąco, ani zimno – czyli temperatura na jazdę rowerem w sam raz. Zaczynam się jednak zastanawiać, czy nie chodzi tu czasem o upał. Często od Słońca mówi się różne dziwne rzeczy, a kiedy dochodzi do tego jeszcze ogromny wysiłek, to boję się w ogóle o tym myśleć. Rowerzyści zaczęli prowadzić śledztwo i szukają podejrzanych, którym nie chce się jechać dalej.

Pielgrzymi podczas wyprawy bardzo dużo jedzą i jak wspominałem – bardzo mało śpią. Co nie znaczy, że nie ma sposobu na sen. Dziewczyny zaspały dzisiaj 30 min. Nie było w tym nic złego – wypoczynek jest bardzo potrzebny.

 

Giganci na Kołach wyjechali o godzinie 6.30. Jak się okazuje, wszystkie sklepy we Francji są w niedziele otwarte. Jest to trochę podobne do tego, co obserwujemy w Polsce. Dzisiaj pielgrzymi śpią w parafii w Brive la Gaillarde.

Śmiałkowie bardzo proszą swoich rodziców, by ci nie martwili się o nich, bo jest naprawdę bardzo dobrze! Proszą także wszystkich o modlitwę za nich i w intencjach z księgi.

Ciekawostka
Rowerzyści są w ciągłym kontakcie z p. Jerzym Fijakiem. To, że rowery wytrzymują i nadal są w dobrym stanie to właśnie jego zasługa. Śmiałkowie zastanawiają się, czy kondycja dziewczyn, to zasługa ich formy, czy raczej nowych rozwiązań technologicznych p. Jerzego? A wy jak sądzicie?

Adrian zasypia w każdym miejscu, w którym usiądzie. Dobrze, że nie ma częstych postojów.

Śpiący Adrian

Hasła dnia

„Euro idzie jak woda, a woda jak zawsze!” – coś czuję, że niebawem jednośladowcy będą musieli przerzucić się na dietę z małą ilością wody.

Ekstremalne Słowo Boże
Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Z radości poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę rolę. Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do kupca, poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją. Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do sieci, zarzuconej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju. Gdy się napełniła, wyciągnęli ją na brzeg i usiadłszy, dobre zebrali w naczynia, a złe odrzucili. Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Zrozumieliście to wszystko? Odpowiedzieli Mu: Tak jest. A On rzekł do nich: Dlatego każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare.

Mt 13,44-52

Dzisiejsza homilia ks. Grzegorza była o tym, jak Bóg wyzwala człowieka przeprowadzając go przez pustynię.

Wtyka
Jutro rowerzyści będą zmierzać w kierunku Lourdes. Od miasta dzieli ich dwa dni drogi, po których w końcu będzie dzień wolny.

Konkurs

Zachęcamy do odpowiedzi  – Co to znaczy przechodzić kolejne levele na rowerze i na czym to polega?

Na razie wygląda to tak:
Aleksandra – Zdobywać levele czyli następny poziom polegający na pokonywaniu jaki przeszkód coraz bardziej trudnych
Anna – To znaczy ….zdobywać kolejne państwa..  jadąc rowerkiem
– Magdalena – To znaczy mknąć dalej do celu drogą, którą Pan prowadzi pokonując kolejne przeszkody z mocą Bożą i Wiarą.
– Asia – To znaczy przekraczać granice, nie tylko państwowe, ale przede wszystkim te swoje, własne, codziennie przekraczać swoje możliwości, pokonywać słabości, zaskakiwać samego siebie zdobywając kolejny level, który z każdym dniem dla rowerzystów jest coraz trudniejszy.
Pozdrowienia
– dla całej załogi PrayBus
– dla s. Bożeny, która zapewniła rowerzystom nocleg na jutro. Otrzymała tytuł Honorowego Rowerzysty G Teamu!

Bilans dnia
180 km
Francja
Zakwaterowani w Brive la Gaillarde we Francji
Podjazdy i niebezpieczne zjazdy
Dziewczyny zaspały

2034 łącznie przejechanych kilometrów

 

<