Dzień 1 – 16 lipca 2014 r.

Dzień 1 – 16 lipca 2014 r.

With 0 Comments, Category: Maroko 2014,

„Zawracajcie! Zwracajcie. Jedziecie w złą stronę. Musicie zawrócić.” Zastanawiam się jak rowerzyści radzą sobie zagranicą, podczas gdy w Polsce potrafią zgubić się na prostym odcinku drogi. Ale tak to chyba już jest, że człowiek przystosowuje się do odpowiedniego stylu jazdy. Kiedy ze śmiałkami jest samochód odprowadzający ich na granicę nie muszą myśleć o własnej nawigacji, a kiedy wypada im zdać się już tylko na siebie uważniej patrzą na drogę.

Rowerzyści wstali wcześnie rano. Już około godziny 6.00 śmiałkowie dojechali z Juszczyny do Żywca, skąd udali się w drogę w kierunku polsko-czeskiej granicy. W Łodygowicach mieli spotkanie z Andrzejem Piterą – wójtem gminy, który wsparł akcję rozkręcania wiary.

Do przejścia granicznego śmiałkom towarzyszył PrayBus i mechanik rowerowy G Teamu – Jerzy Fijak, który do ostatniego momentu naprawiał i regulował wadliwe części furmanek. Bez wątpienia gdyby było jeszcze kilka dni do wyjazdu rowery trafiłyby do warsztatu. Odkręcone pedała, siodełka, smarowanie, wymiana śrub. Jak to mówią – szczerzonego Pan Bóg szczerze.

Po przekroczeniu granicy zaczął się dla rowerzystów trudny odcinek drogi, który składał się wyłącznie z wzniesień. Trasa wiodła ich w górę i w dół – można powiedzieć rutynowo. Na ostatnich zjazdach rowerzyści nie mogli rozkoszować się wspaniałą jazdą z górki w sile grawitacji ze względu na półmrok, który zmuszał ich do ostrożnej jazdy. Co by było gdyby ktoś wypadł z drogi? Ponoć kaski ratują życie!

W późnych godzinach wieczornych rowerzyści dotarli do opuszczonego klasztoru w Stemberk w Czechach. Zakwaterowali się i godzinę przed północą uczestniczyli we Mszy świętej.

„Jest mrocznie, ale nie ma co narzekać” – to tylko kilka godzin snu, bo już za chwilę wstaną i pojadą dalej w nieznane – rozkręcać wiarę i snuć refleksję nad ekstremalnym Słowem Bożym.

Ciekawostka
Przeczytałem komentarz na pewnej stronie internetowej, na której zamieszczono artykuł o naszej wyprawie do Maroka, w którym było wyrażone wielkie powątpiewanie dotyczące naszych czołgusiów – dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą to Aneta i Ada – nasze rowerzystki – które wykazują się niebywałą kondycja i sprawnością, a w każdej wyprawie jadą w czołówce. Było tam napisane m.in., że jechanie 200 km każdego dnia przez całą wyprawę jest prawie niemożliwe, a dziewczyny będą spowalniać całą ekipę, o ile w ogóle dojadą. Redakcja odpowiada – dziewczyny są jak gepardy – mkną szybko do celu i nie zostają w tyle, a jeśli trzeba – są drapieżne.

Hasło dnia
„Dziury zawsze są po naszej stronie drogi”– jak widać śmiałkowie mają szczęście. Droga im sprzyja, jedzie się gładko, równo i przyjemnie. Trzeba zaznaczyć, że takie dziury dla rowerów są jak ciężka choroba, bo często to właśnie przez nie dochodzi do niepożądanych usterek.

Ekstremalne Słowo Boże

W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić.

Mt 11,25-27

– MACIEJ
Z tym Słowem Bożym o objawieniu dla prostaczków wychodzi tak trochę rowerowo. My też nie jesteśmy bogaci, a możemy jak każdy człowiek oglądać i zachwycać się stworzeniem Pana. Poza tym mając mniej i będąc prostaczkiem bardziej doceniamy to, co doświadczamy. Bogaci tego nie odczuwają – często mając dobra materialne nie są radośni, bo brakuje im zachwytu nad codziennością i nad zwykłością.

Wtyka
Jutro śmiałkowie pojadą w kierunku Horni Cerekev. Mają do przejechania około 200km.

Pozdrowienia

dla ks. bp Piotra Gregera z podziękowaniami za błogosławieństwo i opiekę duchową
dla Jerzego Fijaka za serwis rowerowy, aż do ostatniej chwili
dla wszystkich, którzy wspomogli wyprawę rowerową

Bilans dnia
200km
Polska, Czechy
Zakwaterowani w Stemberk w Czechach
Dziury na drodze
Dojazd na miejsce w późnych godzinach wieczornych

250 łącznie przejechanych kilometrów

 

<