Dwunasty dzień – 15.08.2013r. – ks. Piotr team

Dwunasty dzień – 15.08.2013r. – ks. Piotr team

With 0 Comments, Category: NiemTeam, Rzym 2013 NiemTeam,

  Miasto Urbino zrobiło na nas duże wrażenie, a najbardziej urokliwe były krajobrazy i wąskie uliczki, w których z łatwością można było się zgubić. Siostry Augustynki, mimo że nie mogą opuszczać murów swojego klasztoru, to jednak przyjęły nas bardzo gościnnie. O godzinie 8.30 uczestniczyliśmy we Mszy św. po włosku. Pomimo tego, że nic nie rozumieliśmy to jednak przeżyliśmy ją głęboko dzięki  Potem jeszcze przez chwilkę rozkoszowaliśmy się niesamowitymi widokami i wyruszyliśmy przed siebie.

Spodziewaliśmy się górek na dzisiejszej trasie, ale nie sądziliśmy, że znowu będzie trzeba zmienić plan. Niespodziewane zwykła droga przeistoczyła się w autostradę. To zmusiło nas do znalezienia innej trasy. Jedyna jaką udało się znaleźć przebiegała przez wysokie szczyty a la Grojec. Na dodatek droga nie była pokryta asfaltem, jak to zwykle bywa, ale czym szutrem, który podczas ostrzejszych (do 20%) podjazdów mocno dał się nam odczuć. O zjazdach nie wspominajmy…

Widoki były nie do opisania – podobnie jak i nasz trud. Słońce dopiekało, a na drodze mnóstwo dziur i niespodzianek. Skoro dzisiaj „la festa”, to i Włosi cały dzień odpoczywali. Trudno było nawet zdobyć wodę do picia. Po wielu staraniach zapłaciliśmy za kilka małych butelek kolosalną cenę!

Potem znowu góry, słońce, tunel, góry, słońce, tunel… ale brnęliśmy dalej, aż do Asyżu. W międzyczasie Agnieszka miała problem z łańcuchem, a ostatni odcinek wydłużał się niemiłosiernie. A to wszystko dlatego, że nie dogadaliśmy się w kwestii przyimków – pod Asyżem nie znaczy to samo co 8 km za.

 

Bilans:

– 2 tunele przejechane,

– pokonany dystans: 122 km (miało być 99 km!),

– jazda autostradą,

– problem z łańcuchem,

– sporo nadrobionych kilometrów i górek.

 

Hasło:

„Jak to się jeździ rowerem po autostradzie?

– Szybko!”

 

Ciekawostka:

W Polsce drogi nie są takie złe…

 

Nabyte umiejętności:

– przejazd przez autostrady, tunele, górki i wszystko inne… brakowało tylko wodospadu i pionowych ściań.

Pozdrowienia dla:

– Sióstr Augustynek z Urbino,

– Kasi i Pawła z życzeniami w 10. rocznicę ślubu,

– Agnieszki i Sławka z życzeniami w 5. rocznicę ślubu,

 

Ocena kierownika grupy:

+3 – za przygotowanie przez emigrantów przebywających na terenie państwa włoskiego trasy (nie) do pokonania. (Polacy są wszędzie!)

 

Magda

<